Dzieje rodu von Wengersky na Śląsku cz.III

Do zasług Antona von Wengerskiego należy zaliczyć również ocalenie od zniszczenia najstarszego rybnickiego kościoła – Kościoła na Górce pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Kościół miał być rozebrany w związku z budową nowego bliżej rynku. Hrabia zdecydowanie się sprzeciwił, ponieważ w starym kościele znajdowała się krypta z prochami rodziny von Wengersky. W roku 1796 został więc zawarty kompromis. Hrabia ofiarował 2000 talarów na nowy kościół z równoczesnym żądaniem zachowania starego kościoła (właściwie tylko prezbiterium) i krypty rodowej.[1]

W roku 1808 Anton von Wengersky kupuje Dębieńsko Wielkie z okolicznymi miejscowościami i dołącza je do pilchowickiego majoratu. W Dębieńsku funduje nowy kościół pod wezwaniem św. Jerzego i szkołę.

Ten czas dynamicznego rozwoju Pilchowic niestety powoli się kończy. Nad Europą i nad Śląskiem gromadzą się czarne chmury.

Otóż w listopadzie 1799 roku we Francji, po trudnych czasach rewolucji, dochodzi do władzy Napoleon Bonaparte. Mianuje się cesarzem. Dzięki niezwykłym zdolnościom dowódczym podbija w polu większość europejskich armii.

Do końca 1806 roku podporządkowuje sobie zachodnie i południowe państwa niemieckie, Holandię, Szwajcarię i Włochy. Upada Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego. Wreszcie w latach 1806-1807, po straszliwej klęsce pod Jeną i Auerstedt prysł mit o niezwyciężonej armii pruskiej. Droga na Śląsk była otwarta.

W lipcu 1807 roku został podpisany w Tylży pokój i w Prusach i na Śląsku nastał czas względnego spokoju. Jakże jednak ciężkie dla Prus były warunki pokoju! Napoleon nałożył na Prusy wysoką kontrybucję, której spłaty nadzorowało wojsko francuskie. W wyniku rekwizycji, kontrybucji i rabunków mocno ucierpiała również ludność na Górnym Śląsku.
Z powodu ogromnych trudności w spłacie kontrybucji na rzecz Francuzów, król pruski Fryderyk Wilhelm III postanawia sięgnąć po majątki kościoła katolickiego. W 1810 roku następuje sekularyzacja klasztorów. Przestaje istnieć wiele klasztorów, między innymi klasztor cystersów w Rudach i klasztory franciszkanów w Gliwicach i Wodzisławiu.

Trudno sobie wyobrazić, że straszliwe ciężary ominęły majątek Wengerskich. Pilchowice, do tej pory dynamicznie się rozwijające, ogarnął zastój i bieda jak wiele górnośląskich miast i miasteczek. Na dodatek rok 1811 był świadkiem początku wielu niepokojów i buntów (powstań niemalże) wśród mieszkańców wsi. W roku tym zniesione zostało w Prusach wszelkie poddaństwo i pańszczyzna.

Na Górnym Śląsku nowe prawo wprowadzane było z pewnym oporem i opieszałością. Wyraźnie zaznaczał się brak zaufania do tych, którzy byli zobowiązani to prawo wprowadzać i egzekwować – do posiadaczy ziemskich. Wszystko to dodatkowo wpłynęło na ogólny kryzys i chaos na naszych ziemiach. Biedę i niepokoje pogłębił ostatecznie słaby urodzaj w 1811 roku. Był to rok głodowy.[2]

Kryzys finansowy dotknął Wengerskich zapewne bardzo mocno.

17 marca 1813 roku po pierwszych klęskach Napoleona w Rosji, król pruski Fryderyk Wilhelm III wydaje odezwę „Do mojego narodu”, w której nawołuje rodaków do zerwania pokoju z Francuzami i zrzucenia napoleońskiego jarzma.

W lutym tego roku olbrzymia armia rosyjska przetoczyła się przez ziemie Górnego Śląska. W sierpniu zaś po klęsce Francuzów pod Kaczawą, wojska napoleońskie ostatecznie opuszczają Śląsk[3]. Wojny trwają jeszcze do 1815 roku, aż do ostatecznej klęski Napoleona, jednak już nie na naszym terenie.

22 stycznia 1814 roku w wieku 54 lat na zamku w Pilchowicach, (nie jest jasne czy był to nowy pałac, czy stary zamek pilchowicki), umiera hrabia Anton Wengersky von Ungerschütz.[4] Pochowany został z wielkimi honorami w krypcie kościoła pod wezwaniem Ścięcia Świętego Jana Chrzciciela w Pilchowicach  i tam do dzisiaj spoczywa.

Po śmierci Antona Wengerskiego dziedzicem majątku (majoratu) w Pilchowicach zostaje jego najstarszy syn Friedrich Wilhelm Maria Leonhard Wengersky von Ungerschütz. Jeszcze jednak zanim obejmie majorat we władanie 8 listopada 1807 roku żeni się w Warszawie z Karoliną hrabianką Tomatis de la Vallery et de la Loux (urodziła się 4 listopada 1781 roku w Warszawie).

Karolina Tomatis

Karolina Tomatis jest postacią niezwykle ciekawą. Matką jej była hrabina Caterina Tomatis hrabina de la Vallery et de la Loux, baronowa de la Bridoire[5] bardzo popularna i lubiana wśród polskiej arystokracji tancerka Teatru Wielkiego w Warszawie. Była metresą polskiego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Pochodziła z Mediolanu. Mężem jej i ojcem Karoliny był Carl Tomatis, któremu król polski powierzył organizację teatru
w Warszawie. [6]

Caterina Tomatis

 

Fridrich Wengersky mógł spotkać Karolinę Tomatis w Wiedniu, gdzie kształciła się w jednym z klasztorów, jednak całkiem prawdopodobne jest też, że w Warszawie, która przyciągała w tym czasie swym dynamicznym rozwojem kulturalnym arystokrację z różnych stron Europy.

Z małżeństwa tego rodzą się :

  • Adelheid (daty urodzin nie udało mi się ustalić) – wyszła za mąż za Polidora von Rymultowsky. Zmarła w styczniu 1854 roku
  • 24 sierpnia 1815 w Pilchowicach – Cecylia Maria . 24 października 1831 roku wyszła za mąż za Heinricha hrabiego Strachwitz. Zmarła 12 lutego 1857 roku
  • 29 września 1817 w Pilchowicach Friedrich Eusebius [7]– później oficer pruski
    i pan na Pszowie. 23 października 1855 roku żeni się z hrabianką Marią Oktawią von Matuschka baronówną von Toppolczan und Spaetgen. Mieli siedmioro dzieci. Friedrich umiera w Pszowie 28 grudnia 1885 roku.
  • 28 sierpnia 1819 roku w Pilchowicach Victor Johann Karl Mauritz. Był wojskowym w stopniu kapitana (hauptmann). Żeni się w Bratysławie 6 maja 1854 roku z hrabianką Eleonore Haller de Hallerkeo. Mieli trójkę dzieci. Victor umiera 26 listopada 1881 roku w Also-Sebes (Węgry)
  • 24 sierpnia 1821 roku w Pilchowicach Maria Eleonora Andrea. 8 maja 1856 roku wychodzi za mąż za wdowca po swojej siostrze Adelheid – Polidora von Rymultowsky. Umiera we wrześniu 1893 roku.
  • 19 kwietnia 1824 roku w Pilchowicach Hugo Tomas Augustin Georg Emanuel. Był pruskim oficerem. 29 listopada 1860 roku żeni się we Wrocławiu z Luizą von Sydow. Mieli szóstkę dzieci. Umiera w Lubinie 28 września 1871 roku.

 

Kiedy wygasła już wojna napoleońska 30 kwietnia 1815 roku została utworzona tzw. regencja opolska, a na mocy rozporządzenia z 10 kwietnia 1817 roku utworzono powiat rybnicki: z dawnych ziem Państwa Rybnickiego, części regionu raciborskiego (okolice Rud Wielkich), z rejonu pszczyńskiego – Wodzisław i Żory, z rejonu gliwickiego – Pilchowice i dolina Bierawki.

Tym samym rozporządzeniem powołano starostę powiatowego, którym został Friedrich von Wengersky – pan na Pilchowicach (wcześniej przez dwa lata był asystentem starosty powiatu bytomskiego). Jego nagła śmierć w Krowiarkach 15 sierpnia 1832 roku kończy ostatecznie silne związki rodu z Rybnikiem.

W Pilchowicach pozostaje wdowa Carolina z szóstką nieletnich dzieci. Ma wtedy 51 lat. Zgodnie z zasadą majoratu majątek pilchowicki powinien przejąć  najstarszy syn Friedrich Eusebius. Ma jednak dopiero 15 lat. Kto w tym czasie zarządza majoratem? Nie bardzo wiadomo. Być może matka Carolina. Sytuacja rodziny staje się trudna.

Kiedy więc w 1837 roku Friedrich Euzebius jest już pełnoletni, oficjalnie przejmuje majorat, który jednak sprzedaje w tym samym roku razem z kopalnią „Marianna” w Czerwionce[8] (była własnością Wengerskich od 1821 roku) hrabiemu Friedrichowi von Limburg-Stirum. Równocześnie wystawiona zostaje na sprzedaż wielka biblioteka Wengerskich, licząca ponad 15000 tomów i miedziorytów. Wartość biblioteki była porównywalna z wartością całego majoratu. Były więc ogromne trudności z jej sprzedażą.[9]

Niektóre opracowania podają, że sprzedaż majoratu nastąpiła wskutek rodzinnych nieporozumień, jednak to chyba nie jest prawdą. Rodzeństwo Friedricha było jeszcze nieletnie, a zasady majoratu ściśle określały, kto jest dziedzicem. Dalsi krewni bądź mieli ułożone życie lub byli duchownymi.

I tak kończy się, po niemal 111 latach, epoka rządów rodu von Wengersky w Pilchowicach. Chciało by się powiedzieć – szkoda… Czas ten na pewno nie był zmarnowany. Wengerscy pozostawili po sobie na naszej ziemi wspaniałe dzieła. Wystarczy wspomnieć tu: nowy kościół, plebanię, kaplicę cmentarną, nowy zamek, który później odegrał tak wielką rolę w kulturze, edukacji i opiece społecznej, szpital, klasztor bonifratrów i hutę
w Kuźni Nieborowickiej, a w Rybniku np. kościół pod wezwaniem Matki Bożej Bolesnej i rozbudowany zamek.

Rządzili twardą ręką, jednak mimo tego czas ten wspominany jest z wielką nostalgią. Ciągłość władzy jednego rodu była bez wątpienia bardzo korzystna dla Pilchowic, czego nie można powiedzieć o czasach późniejszych, kiedy rządy przechodziły z rąk do rąk i nie miały takiej długofalowej perspektywy – ograniczały się jedynie do uzyskania maksymalnej korzyści dla właścicieli majątku.

Nie potrafię dociec, czy rodzina Wengerskich wyprowadza się natychmiast z Pilchowic. Większość dzieci Caroliny i Friedricha Wilhelma żeni się i wychodzi za mąż dopiero w drugiej połowie XIX wieku. Carolina von Wengersky umiera w Sławięcicach 15 lipca 1870 roku w wieku 89 lat. Przeżyła męża o 38 lat. Jakie były jej związki ze Sławięcicami – trudno dociec. Czy wyszła ponownie za mąż? Nie wiem. Myślę, że nie. Rodzina z pewnością nie została osamotniona. Żyli przecież jeszcze bracia i siostry Friedricha Wilhelma i być może któreś z jego rodzeństwa przygarnęło wdowę z dziećmi, którzy posiadali jednak nadal spory majątek po sprzedaży Pilchowic.

Co działo się z żoną i dziećmi Friedricha Wilhelma po sprzedaży Pilchowic – nie potrafię odpowiedzieć. Znane są jedynie daty ślubów i nazwiska małżonków. Można jedynie podejrzewać, sądząc po miejscach urodzin dzieci, że osiedli na Dolnym Śląsku i w okolicach Żagania…[10] Znając jednak ruchliwość Wengerskich w tym czasie wcale nie jest to pewne. Możliwe jest jednak, że Wengerscy po sprzedaży majoratu wcale nie wyprowadzili się
z Pilchowic i pozostali na zamku. W 1845 roku Johann G. Knie opisując Pilchowice[11] podaje wiadomość, że na zamku znajduje się piękna biblioteka. Można więc sądzić, że nie została sprzedana i nadal była własnością Wengerskich. Hrabia Limburg Stirum kupił jedynie majorat pilchowicki – bez biblioteki i być może bez nowego zamku.

Czy moment, kiedy rząd pruski kupuje tzw. nowy zamek w Pilchowicach w 1858 roku z przeznaczeniem na zakład karny dla wysoko urodzonych, oznacza ostateczny kres pobytu Wengerskich w Pilchowicach? Trudno mi dociec. Jednak jest to możliwe.

Dopiero w roku 1867 znalazłem informację, że Friedrich Eusebius von Wengersky – najstarszy syn Friedricha Wilhelma – kupuje miasteczko Pszów i Kokoszyce (znów na naszej ziemi)[12].

Dwór w Pszowie

Miejscowości te pozostają w posiadaniu Wengerskich do roku 1904, kiedy to Johannes Maria Anton Aloysius Friedrich Josef von Wengersky (ur. w Żaganiu 26 lutego 1860 roku, zmarły w Jurczycach 3 kwietnia 1916) – syn Friedricha Eusebiusa von Wengersky i Marii Oktawii von Matuschka, sprzedaje Pszów i Kokoszyce Bankowi Polskiemu w Poznaniu.

Po sprzedaży Pszowa Johannes von Wengersky kupuje, jeszcze w tym samym roku, majątek w Jurczycach niedaleko Kątów Wrocławskich.[13] Do 1945 roku majątek ten zostaje w rękach Wengerskich. Ostatnim dziedzicem był jego syn Friedrich Wilhelm York (ur. w Pszowie 29 listopada 1892 roku, zmarły w Pradze 7 maja 1945 roku).

Pałac w Jurczycach

Do dzisiaj w sanktuarium Świętych Schodów w Sośnicy obok Kątów Wrocławskich można oglądać tablice grobowe rodu Wengerskich z Jurczyc.[14]

W tym miejscu kończę wędrówkę po dziejach rodziny Wengerskich. Wyszli z Wielkopolski na Dolny Śląsk, a później na nasze ziemie Górnego Śląska. Wiele dokonali, urośli do jednego z najznakomitszych rodów na Śląsku. W żyłach niejednego arystokraty płynie krew Wengerskich. Po opuszczeniu Pilchowic rodzina rozeszła się po całym Śląsku. Widać ich również w Czechach, na Słowacji, Austrii, na Węgrzech i w Niemczech. Rodzina stała się bardzo liczna. Nie sposób prześledzić dzieje każdej jej gałęzi. Ograniczyłem się jedynie do linii ostatniego właściciela majoratu pilchowickiego.

Dzisiaj trudno nam stosując współczesne kryteria ocenić obiektywnie ten ród. Nie jest to proste. Normy etyczne tamtych czasów teraz mogłyby być nie do zaakceptowania. Sądzę jednak, że dla ludzi tamtej epoki były zrozumiałe i akceptowalne, choć czasem trudne. Nam pozostały – choć nie wszystkie – materialne dzieła ich życia i głównie z tego punktu widzenia ich oceniamy.

Warto również zdać sobie sprawę z tego, jak wielkie były zasługi rodu Wengersky w utrwalaniu katolicyzmu na naszej ziemi po zawirowaniach reformacji. Warto też się zastanowić, ilu klerykom umożliwili  drogę do kapłaństwa i jak wysokie stanowiska dzierżyli w diecezji wrocławskiej (i nie tylko).

Szkoda niepowetowana, że nie zachowała się wielka biblioteka majoratu pilchowickiego. Byłoby to cenne świadectwo kultury epoki Wengerskich
w Pilchowicach. Jej katalog został wydany w 1835 roku w Raciborzu pod tytułem „Verzeichnis der Bücher, Kupferwerke und Manuskripte welche sich in der Majorats-Bibliothek von Pilchowitz befinden”. Książka ta znajduje się w Bibliotece Narodowej Magazyn Zbiorów Bibliologicznych 14.537.[15]

Po 1945 roku rodzina von Wengersky opuszcza ostatecznie Śląsk i ziemie, które znalazły się po naszej stronie tzw. żelaznej kurtyny. Dzisiaj można spotkać na zachodzie Europy nazwisko Wengersky von Ungerschütz. Są przedsiębiorcami, lekarzami, prawnikami… Czytając gdzieś w zachodniej prasie czy w Internecie – von Wengersky warto sobie uzmysłowić, poczuć dumę nawet, że wyrośli z naszej ziemi, gdzie tworzyli jej historię.

 

 

Zawiadomienie o śmierci Friedricha Wilhelma hrabiego von Wengersky

barona von Ungerschütz z 4 lutego 2017 roku – potomka w prostej linii

ostatniego właściciela majoratu pilchowickiego z rodu von Wengersky.

 

 

 

Z nekrologu można wyczytać, że miał syna Friedricha Wilhelma i wnuka o tych samych imionach. To już chyba tradycja rodu. Ród trwa dalej…

 

                                                                    w Pilchowicach 10 lutego 2019 roku  K-H

 

 

 

[1]              http://www.nowiny.rybnik.pl/artykul,41194,dzieje-pierwszej-parafii-rybnickiej-cz-3.html

[2]              https://www.sbc.org.pl/dlibra/publication/79570/edition/75105/content?ref=desc

[3]              http://www.nowiny.rybnik.pl/artykul,36059,wojny-napoleonskie-na-gornym-slasku-i-ich-echa.html

[4]              księga zgonów parafii Pilchowice

[5]              https://pl.wikipedia.org/wiki/Caterina_Gattai_Tomatis

[6]              Więcej, artykuł – Krzysztof Waniczek „Pilchowicki oficer carycy Katarzyny II” ; Informacje historyczne i kulturalne z gminy Pilchowice ; http://www.historiapilchowice.pl/artykuly/pilchowicki-oficer-carycy-katarzyny-ii/

[7]              Księga chrztów parafii Pilchowice 1817 rok

[8]              https://books.google.pl/books?id=FCY_AAAAcAAJ&pg=RA5-PA637&lpg=RA5-PA637&dq=Friedrich+Wengersky+1837&source=bl&ots=rlyZ7MhySo&sig=ACfU3U1QdWUALYyrHzHjYe6vWL-Dno9HiQ&hl=pl&sa=X&ved=2ahUKEwjPloGVsJrgAhWKo4sKHX32AIwQ6AEwCXoECAUQAQ#v=onepage&q=Friedrich%20Wengersky%201837&f=false

[9]              https://books.google.pl/books?id=qiU_AAAAcAAJ&printsec=frontcover&hl=pl#v=onepage&q=Pilchowitz&f=false

[10]            http://genealogy.euweb.cz/bohemia/wenger2.html

[11]            https://books.google.pl/books?id=f8AGAAAAcAAJ&pg=PA491&lpg=PA491&dq=Wengersky+Limburg+Stirum&source=bl&ots=01FelDb_FY&sig=ACfU3U0GXoPA70mmQHfms7qVRcygd7Oi_w&hl=pl&sa=X&ved=2ahUKEwjImYfHmqTgAhVEAxAIHToBCSY4ChDoATAHegQIAhAB#v=onepage&q=Wengersky%20Limburg%20Stirum&f=false

[12]            Historia Pszowa

[13]            http://previous.katywroclawskie.pl/previous/dokumenty/przewodnik.pdf

[14]            https://www.labiryntarium.pl/5powiatow/powiat-wroclawski/1071-sosnica-sanktuarium.html

[15]            https://katalogi.bn.org.pl/discovery/fulldisplay?docid=alma991007450149705066&context=L&vid=48OMNIS_NLOP:48OMNIS_NLOP&lang=pl&adaptor=Local%20Search%20Engine&tab=LibraryCatalog&query=creator,exact,Majorats-Bibliothek%20(Pilchowice).,AND&sortby=rank&facet=creator,exact,Majorats-Bibliothek%20(Pilchowice).&mode=advanced