Sprintem przez wieki: Historia Żernicy od prehistorii do zmierzchu cystersów.

Analizując historię Żernicy skupiamy się zazwyczaj na XIX i XX wieku. Spowodowane jest to licznymi (w porównaniu do poprzednich wieków) źródłami pisanymi, wielością wspomnień lokalnych mieszkańców oraz pewną bliskością tamtych czasów. Nie możemy jednak zapomnieć o setkach poprzednich lat istnienia naszej miejscowości oraz o jeszcze dłuższej historii bytu człowieka na tych terenach. Ilość dostępnych źródeł nie jest spora, jednak jest wystarczająca, by stworzyć ogólny zarys dziejów naszej wioski. Resztę wydarzeń możemy wypełnić jedynie naszymi domysłami, analizami i porównaniami.

Historię zaczniemy od neolitu (epoki kamienia). Mniej więcej z około 4000 r. p.n.e. pochodzą pierwsze znaleziska potwierdzające byt człowieka na żernickiej ziemi.  Jest to kamienna siekierka i radło. Obydwa przedmioty znalezione w okresie międzywojennym na polu niejakiego gospodarza Śniei. Po dziś dzień możemy je podziwiać w Muzeum Gliwickim (Zameczku Piastowkim). Urodzajna gleba oraz obfitość zwierzyny i ryb sprzyjały egzystencji człowieka na tej ziemi. Trudno jednak tu mówić o początkach osadnictwa na tych terenach. Czasy te charakteryzowały wędrówki  i zbieracko-łowiecki tryb życia – a więc stałe wędrówki ludów.

W IV w.  p.n.e. na Śląsk przybywają Celtowie, którzy po jakimś czasie zostali wyparci przez Germanów. Jednak i Germanie po pewnym okresie opuszczają tereny Śląska. Wszystko za sprawą ekspansji Hunów, którzy wyludnili nasze ziemie.

Jak to mówią, natura nie lubi pustki, więc jakiś czas później na ziemie górnego biegu Odry przybyli Słowianie. Mało znanym faktem jest to, że na terenie Żernicy stał słowiański gród. Znajdował się prawdopodobnie na terenie dzisiejszego drewnianego kościółka, natomiast jego przedgrodzie ciągnęło się aż do końca współczesnego cmentarza (przy ul Gliwickiej). Na podstawie badań archeologicznych grodzisko zostało w 1969 roku wpisane do rejestru zabytków. Dodatkowo górka, na której znajduje się kościółek, jest wręcz podręcznikowym przykładem wzniesienia, na którym budowano kiedyś obronne grody. Relikty wału ciągną się aż do końca cmentarza. Pozostałości po ukształtowaniu starego grodu, a co za tym idzie jego domniemane dawne granice można zobaczyć na ilustracji.

Czerwonym X zaznaczona jest współczesna lokalizacja drewnianego kościółka w Żernicy. Zielonym zaznaczone są domniemane granice grodu.

Początki grodu szacuje się na XI-XII wiek. Wiele wskazuje na to, że został on zniszczony podczas mongolskiego najazdu w 1241 roku.

Warto wspomnieć o roku 863. Wtedy święci Cyryl i Metody (i ich uczniowie) rozpoczęli działalność misyjną na Śląsku. Była to jedna z pierwszych misji chrystianizacyjnych na tych terenach. Może dwaj duchowni zatrzymali się gdzieś w naszej okolicy? Kto wie.

Kolejny okres, a mianowicie rywalizacja Czech i młodego państwa Polan z pewnością miała wpływ na ówczesne dzieje Żernicy.

Ważne wydarzenie dziejowe w rozwoju naszej wioski miało miejsce w 1246 r. Wtedy to Mieszko II Otyły nadaje Zbrosławowi i Mateuszowi 2 uprawne pola. Ziemie te należały poprzednio do Zdana i Bartumila, którzy zginęli w walkach z Mongołami.

Sierdnicha – tak właśnie brzmiała pierwotna nazwa naszej wioski. Geneza słowa ‚serdnich’ wywodzi się prawdopodobnie od starosłowiańskiego słowa ‚zyrni’ (ziarno). Oznaczać to mogło, że w naszej miejscowości znajdowało się wiele pól uprawnych, gdzie uprawiano różnego rodzaju zboża.

Jedna z legend mówi, że pewnego słonecznego dnia mieszkańcy Schönwaldu (Bojkowa) wyruszyli na wyprawę w celu odnalezienia jedzenia. Szli, szli i szli, aż w końcu dotarli na tereny dzisiejszej Żernicy. Wtedy jedna z osób miała rzec “Nic do jedzenia – żadnego żeru”, czyli żer-nic. Trochę dziwne, że nieznalezienie jedzenia zainspirowało ich do założenia nowej miejscowości. Udokumentowanym faktem jest, że Żernica jest starsza od Bojkowa (Schönwaldu) o dobrych kilkadziesiąt lat. Legenda nie ma więc pokrycia w faktach historycznych.

W roku 1246, we wspomnianym poprzednio dokumencie, po raz pierwszy zapisano nazwę naszej miejscowości jako Sierdnicha. Warto jednak wspomnieć, że przez wiele lat nazwa wsi się zmieniała. Wszystko najprawdopodobniej za sprawą różnic między językami słowiańskimi a germańskimi. 

Przytoczę teraz kilka historycznych nazw naszej miejscowości:

Sirdniz – wg zapisów z 3.08.1274 r. Cod. Dipl. Sil. II

Ziernik – wg zapisów z 11.11.1279 r. Cod. Dipl. sil. II/14

Shirdnicza – wg zapisów z 4.06.1283 r. Cod. Dipl. sil. II/16

Sirdnizca – wg zapisów z 12.06.1294 r. Cod. Dipl. sil. II/19

Zirnica – wg zapisów 22.01.1339 r. Cod. Dipl. sil. II/31

W 1283 właściciel Żernicy  Stefan Zboronowicz podpisuje układ z cystersami opactwa Rud Wielkich i od tego momentu jesteśmy “pod opieką” zakonu, co swoją drogą przyniosło nam wiele korzyści, ponieważ cystersi na „biznesie” znali się jak mało kto. Warto przypomnieć, że cystersi rudzcy założyli swój klasztor w Rudach Wielkich dzięki fundacji księcia Władysława Opolskiego w latach 1253/1258.

Kolejne lata były raczej spokojne. W 1339 roku opat Mikołaj II przydzielił Żernicy pół stawu rybnego. Sygnalizuje to, że nasza miejscowość była w ciągłym rozwoju.  

Zawierucha historyczna zaczęła się podczas wojen husyckich. W latach 1428-1430  Husyci spustoszyli Śląsk. Te wydarzenia dotknęły również Żernicę. Zawziętość i krwawość wojen, niezależnie od ich podłoża, zawsze prowadziła i prowadzi do wielkiego spustoszenia. Możemy przypuszczać, że większość zabudowy i dóbr żernickich została zniszczona. Nie wiadomo, czy miejscowość była splądrowana tylko raz. Rejzy (wyprawy) husyckie wybierały się na Śląsk wiele razy. Całe szczęście Żernicy udało się odrodzić, więc ciągłość osadnictwa nie została przerwana. A nie było to takie oczywiste. Wiele wiosek, a nawet miast na przestrzeni wieków po prostu znikało.

Czarne chmury nadeszły ponownie w czasie wojny trzydziestoletniej, czyli jednego z brutalniejszych konfliktów starego kontynentu (podczas konfliktu zginęło około 8 milionów ludzi). W 1626 pod oblężeniem znajdowały się czeskie wówczas Gliwice. Oblegali je… Duńczycy. Protestanccy Danowie maszerowali właśnie przez Śląsk, by po jakimś czasie dotrzeć w nasze okolice. Gliwiczanie szybko zorganizowali obronę paląc przy tym przedmieścia, by nie stały się osłoną dla wroga. Żernica ze względu na swoją odległość od miasta została oszczędzona przed spaleniem.

Bardzo prawdopodobnym jest, że najeźdźcy narobili sporych szkód naszym przodkom. Duńczycy oblegali Gliwice przez kilka dni. Co za tym idzie musieli skądś czerpać zaopatrzenie (i łupy). Dodajmy do tego, że na naszych ziemiach religią wiodącą był katolicyzm. Podczas wojny zniszczeniu uległ kościółek w Nieborowicach. Prawdopodobnie od tego momentu Nieborowice weszły w skład żernickiej parafii. Nasza świątynia również uległa częściowemu zniszczeniu i po zakończeniu wojny w 1648 opat rudzki Emanuel Pospel ufundował nową świątynię, którą możemy podziwiać po dzień dzisiejszy.

Kolejną ważną datą jest rok 1683. Wtedy przez Gliwice i Żernicę przemaszerowały wojska króla Jana III Sobieskiego, które zmierzały  właśnie pod Wiedeń z odsieczą dla oblężonych Austriaków. W środę 28 sierpnia  monarcha był w Gliwicach, a następnego dnia odwiedził klasztor cystersów w Rudach. Dokładnie pomiędzy tymi dwoma miastami znajduje się nasza miejscowość. Armia Sobieskiego liczyła około 27 tysięcy żołnierzy. Wiele oddziałów z pewnością przechodziło przez naszą Żernicę.

W 1742 Austriacy tracą Śląsk na rzecz Prus, co oznacza panowanie niemieckie na tych ziemiach aż do 1945. I w tym momencie dochodzimy do momentu w pewnym sensie symbolicznego, kiedy to następuje kasata klasztorów, które przechodzą na rzecz państwa pruskiego. W ten sposób po blisko 600 latach cystersi tracą Żernicę.

Jak widać nasza miejscowość jest atrakcyjnym miejscem dla człowieka od zamierzchłych czasów. Czy jest to spowodowane lokalizacją, krajobrazem, przyrodą, ludźmi lub tradycją? A może mieszanką tego wszystkiego? Wiem jedno, coś musi być na rzeczy.

                                                                                                   Dawid Stępień


Z pomocą redakcyjną, źródłową oraz korektą historyczną Ingemara Klosa

Źródła:

– Kronika  parafialna  Żernica – ks. Ernsta Kieslinga

– „Utracone dziedzictwo Heinricha Angermanna” – ks. Ernst Kiesling

– pl.wikipedia.org/wiki/Żernica

– pl.wikipedia.org/wiki/Opactwo_Cystersów_w_Rudach

– „Historia dawnego klasztoru cystersów w Rudach na Górnym Śląsku” – August Potthast

– Zbiory własne Ingemara Klosa

– „Oblężenie Gliwic jako początek ślubowanych pielgrzymek Gliwiczan na Jasną Górę” – Bogusław Czaplicki

– Program opieki nad  zabytkami Gminy Pilchowice na lata 2012-2015

– parafia.zernica.pl

Cod. Dipl. Sil